• Wpisów: 294
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis: 10 dni temu, 23:15
  • Licznik odwiedzin: 9 816 / 867 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
phiphi88
 

         Dwa tygodnie czekałam na informacje zwrotne dotyczące mojej części teoretycznej pracy magisterskiej. Okazuje się, że poczekam jeszcze tydzień. Jestem zła. Dostałam wczoraj maila od Pani Promotor sporo po północy (czyli w sumie dziś), że dziś rano nam może oddać nasze prace, a potem cały tydzień jej nie będzie. Ja sprawdzałam skrzynkę wieczorem, ale rano już nie. Więc przegapiłam okazję na to, by się dowiedzieć czegoś o mojej pracy. Jestem zła, że nie miałam wcześniej tej informacji – muszę dojechać na miejsce, a to trochę trwa. I jeszcze *N I C* nie zrobiłam do pracy magisterskiej przez majówkowy tydzień. Kompletnie nic. Cóż, teraz będę musiała wszystko nadrobić.

         Za to zdjęcia na konkurs wysłane – chciałabym dostać jedną z głównych nagród – będzie wspaniały prezent dla rodziców na 25. rocznicę ślubu (trzymajcie kciuki). Abstrakt na konferencję wysłany – zobaczymy, co z tego będzie.

         Dziś na gałązce bzu, którą podarował mi M., kwitł sobie taki oto zmutowany kwiatek – skubany ma 10 płatków! Dziwnie wygląda na tle tych „czwórek”;]

P5070753.JPG
Pokaż wszystkie (4) ›
 

phiphi88
 

         Babcia ma sąsiada, z którym mieszka drzwi w drzwi. Tenże sąsiad od pewnego czasu już nie trzeźwieje. Nie jest specjalnie groźny, a zresztą Babcia nie daje sobie w kaszę dmuchać. Parę razy zaszedł jej za skórę, więc ogranicza z nim kontakty do standardowej wymiany powitań.
         Ostatnio, kiedy Babcia zmierzała do ogródka, zagadnął ją:
[Sąsiad]: A dokąd pani idzie?
[Babcia, która nie miała ochoty na dyskusje z podchmielonym]: A na lewo!
[Sąsiad, niezrażony]: A nie dałaby Pani piątki na browarka?
[Babcia]: Nie.
[Sąsiad]: Ale tylko piątki, co?
[Babcia]: Drobnych nie mam, a grubych nie posiadam.
[Sąsiad]: No co też pani, nie ma pani piątki?
[Babcia]: A pan dlaczego nie ma?

         Nie podoba mi się to, że Babcia musi się z nim użerać. Na szczęście zaczęła zamykać drzwi na klucz, kiedy jest w domu. Bo nawet przy mnie zdarzyło się, że wlazł bez pukania i domagał się forsy. Dał się wyprosić w miarę szybko, ale to nie była pierwsza i, jak widać, nie ostatnia tego typu sytuacja.
  • awatar Nauczycielka na wakacjach: Oj, to dobrze, że Babcia zamyka te drzwi, bo nie wiadomo co mu kiedyś się umami w pijanej głowie :/
  • awatar Obiektyw-NIEJ: Co za skurkowaniec jeden bezczelny, że se tak włazi :o. Popieram Nnw, to dobrze, że Babcia zamyka mieszkanie.
  • awatar Wredna Łampa: @Obiektyw-NIEJ: @Nauczycielka na wakacjach: Też się cieszę, że się zamyka. Naprawdę pozwalał sobie na zbyt wiele.
Pokaż wszystkie (8) ›
 

phiphi88
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

phiphi88
 

Ona smaży naleśniki. On czeka przestępując z nogi na nogę.
[On]: Mogę już sobie wziąć?
Pokazuje na naleśniki z białym serem i dżemem poskładane w kopertę.
[Ona]: Poczekaj, jak je jeszcze podsmażę z tym farszem to będą o wiele lepsze.
[On]: Tak, ale będą póżniej...
Pokaż wszystkie (7) ›
 

phiphi88
 

         W ostatnich dniach jest bardzo letnia pogoda. Słońce świeci jak oszalałe. Trudno powiedzieć, czy to wiosna, czy może już lato do nas przyszło. Jest słonecznie i pięknie, ale jak dla mnie to odrobinę za gorąco. Zdecydowanie wolę, gdy się nie rozpuszczam z powodu temperatury. Ale za to wszystko tak wspaniale budzi się do życia i emanuje świeżością, zielenią, kolorem.
         To drzewo mnie zachwyciło – nie pamiętam, bym widziała tak intensywnie różowe kwiaty – wyglądało jak z bajki.

Zdjęcie0479.jpg

         Tutaj widać opolską katedrę oraz restaurację „Starka”, a ta jasna wieża z prawej strony zdjęcia to wieża ratuszowa.

Zdjęcie0484.jpg

Zdjęcie0485.jpg

         Po drugiej stronie mostu widać Urząd Wojewódzki, Wieżę Piastowską i amfiteatr, znajdujące się na Wyspie Pasiece. To jest ta wieża, którą widać obok amfiteatru w telewizji, gdy transmitują Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej.

Zdjęcie0482.jpg

Zdjęcie0486.jpg

         Podczas spaceru po Pasiece minęłam także barkę i „polową siłownię”, którą doskonale widać z okien pociągu. To naprawdę fajny pomysł i, o dziwo, przyrządy do ćwiczeń są oblegane i działają jak należy. Po powodzi 2 lata temu naprawdę ładnie zagospodarowali nabrzeże. Aż miło spacerować;)

Zdjęcie0489.jpg

Zdjęcie0491.jpg
  • awatar Obiektyw-NIEJ: Hm, ładne to Opole :)
  • awatar jacek23151: a najpiękniejszy budynek w mieście potraktowałas po macoszemu ;)
  • awatar Obiektyw-NIEJ: @jacek23151: Nic nie mówię, ale na tych zdjęciach Opole wygląda jak inne miasto. Ładniejsze ;)
Pokaż wszystkie (22) ›
 

phiphi88
 

         *Kółka w głowie.*
         Ostatnie dwa tygodnie były dla mnie bardzo trudnym czasem. Nie miałam jeszcze tyle stresu i tak poważnego zmartwienia. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło. Po wszystkim zostało we mnie zdziwienie nad tym, jak destrukcyjny potrafi być stres. Jak bardzo potrafi zaburzyć funkcjonowanie – zawęzić uwagę, wywołać drżenia, zaburzenia apetytu, snu, jak potrafi przytłoczyć. Wracam do równowagi. Jeszcze ciągle widać po mnie skutki zmartwień, ale niedługo nie powinno być po niczym śladu. Odżywam i wracam do normalniejszego trybu życia;)

         Wczoraj oddałam 37 stron pracy magisterskiej - nie licząc bibliografii, spisu treści, strony tytułowej. Cieszę się, że skończyło się wnikanie w treści teoretyczne, a do napisania została część empiryczna. Takie pitu-pitu teoretyczne potrafi dobić – co kto powiedział, za kim cytował, jak parafrazował... Już wolę opisywanie statystycznych analiz i wyciąganie mniej lub bardziej trafnych wniosków. Tak więc bardzo się cieszę, że żmudniejsza część roboty odwalona;)

         Zelektryzowała nas wieść, że we Wrocławiu zagra legendarny Queen:
www.gazetawroclawska.pl/(…)queen-zagra-we-wroclawiu…
M. jest wielkim fanem tej grupy. Wiadomość o koncercie psuje to, że w roli wokalisty obsadzono Adama Lamberta. Kompletnie mi nie pasuje do stylu Queen, zarówno wokalnie, jak i wizualnie. Nie lubię drgań głosu Lamberta podczas wykonywania piosenek Queen, no i w niektórych momentach on po prostu wokalnie nie wyrabia. Paul Rodgers był zdecydowanie lepszym frontmenem – jego śpiew brzmiał rasowo, mimo że skalę i barwę głosu ma kompletnie różną od Mercurego. Tak, czy siak, okazja nie lada, żeby na żywo posłuchać legend rocka. Bilety od 89 zł.

         *Kółka na nogach.*
         Niedawno otworzyłam sezon łyżworolkowy. Przełamałam się w końcu, bo od dwóch lat nie miałam ich na nogach. Bałam się, że moje naderwane więzadła mi nie pozwolą na jazdę, że kontuzja się odnowi. Obawy okazały się bezpodstawne, a ja mogę cieszyć się jazdą;) Uwielbiam ten rodzaj aktywności, jak nie znoszę biegania, tak rolki są dla mnie stworzone. Dziś też sobie pojeździłam, mimo strasznych zakwasów po ostatnim razie. Szkoda było marnować tak cudną popołudniową pogodę.

rol.jpg

___________________________________________________________________________
Wiem, że mój strój do jazdy jest zupełnie nieodpowiedni – ale ja uwielbiam jeździć w moich workowatych dżinsach – są o wiele wygodniejsze od dresów. A ze swoich rolek jestem dumna – wydałam na nie kupę forsy, którą długo sobie składałam, ale za to teraz jeżdżenie jest samą przyjemnością – rolki same suną po asfalcie:)
  • awatar Obiektyw-NIEJ: Droga Łampko, cieszę się, że wróciłaś i poradziłaś sobie :) I oby pogoda jak najdłużej zawitała, nie tylko za oknem :)
  • awatar Wredna Łampa: @Obiektyw-NIEJ: Dziękuję:) Myślę, że teraz będzie już tylko lepiej, bo gorzej już było;)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

phiphi88
 
         Ciąży nade mną klątwa tego obrazka.

c6781882000812094d430834.jpeg

         Wczoraj napisałam pół strony, dziś pół strony (odeszłam od świątecznego stołu, bo czas jak zając - ucieka) i przestój... Jakaś blokada wewnętrzna. A do tego literatura w 90% jedynie w języku angielskim i to tak napisana, że na części materiałów wymięłam i dostępne mi słowniki też (a mam porządne). Dlaczego artykuły do czasopism psychologicznych [anglojęzycznych] nie mogą być pisane podobnym językiem, jak podręczniki do psychologii amerykańskich autorów? Czyta się je migiem. A przy tym to człowiek wymięka na tej wysublimowanej wokabularyzacji. Żeby nie było, że tylko na anglojęzycznych narzekam - w Polsce też jest kilku autorów, których zrozumieć się po prostu nie da – styki w mózgu się przepalają przy najmniejszych próbach dojścia "co autor miał na myśli". Na szczęście moja polska literatura do pracy magisterskiej jest całkiem znośnie napisana.
         Zastanawiam się tylko, czy coś, by się komuś stało, gdyby pisać takie artykuły bardziej "ludzkim" językiem. Ja potem tym nasiąkam i sama piszę jakieś wydumane zlepki słowne, a później się łapię za głowę, bo nie zawsze da się z tego wybrnąć na tyle, by nie pisać od nowa.
  • awatar Nauczycielka na wakacjach: Znam to skądś. Jak człowiek złapie taką blokadę, to trudno się przełamać. Powodzenia!
  • awatar jacek23151: No skądś to znam również. Ale grunt to złamać, potem już pójdzie :)
  • awatar Żino: @jacek23151: @Nnw: Serio mówicie? To ja zacznę może wierzyć w siebie.
Pokaż wszystkie (6) ›
 

phiphi88
 


Zdjęcie0449.jpg


_______________________________________________________________________
Jajka na "świątecznej kartce" są zrobione przeze mnie. Udają jajka ozdobione decoupage - a udają dlatego, że są ugotowane na twardo i przeznaczone na pożarcie w wielkanocny poranek. Z tego powodu nie mogłam użyć farb, kleju i lakieru do prawdziwego decoupage. Wobec tego jajka są ubrane w odrobinę kleju szkolnego i strzępki kolorowych serwetek. Wyszło kolorowo:)
Pokaż wszystkie (7) ›
 

phiphi88
 

         To moje pierwsze tak duże pudełko ozdobione za pomocą tej techniki. Jestem z niego bardzo dumna i choć widzę sporo niedociągnięć, niesamowicie mi się ono podoba. Przy jego wykonaniu bardzo przydały mi się rady Bafki zamieszczone u niej na blogu (smakoszka.pinger.pl) i serwetki, które mi podarowała. Dziękuję:)
         Pudełko jest w moich ulubionych odcieniach fioletu – nieźle się musiałam namieszać różnych odcieni farb, by z podstawowych kolorów wyszedł mi jaki-taki fioletowy, bo mam jedynie 6 tubek farb akrylowych. Ale można sobie z taką ilością podstawowych kolorów wyśmienicie poradzić. Wnętrze pudełka i jego spód (którego nie ma na zdjęciach) pomalowałam na zielono, by kontrastowały z fioletową resztą.
         Jednak najwięcej utrapienia miałam z tasiemką – z powodu zaokrąglonych brzegów pudełka, kilka razy mi „odlazła”, na szczęście udało mi się ją spacyfikować.
         Tak ozdobione pudełko podarowałam koleżance, bardzo się ucieszyła, zwłaszcza z bzów na wieczku, ponieważ je uwielbia.

[zdjęcia można powiększyć]

Kopia P3060628.JPG

Kopia P3060629.JPG

Kopia P3060624.JPG

Kopia P3060626.JPG

Kopia P3060625.JPG

Kopia P3060632.JPG
Pokaż wszystkie (15) ›
 

phiphi88
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 

Blog tylko dla dorosłych

Dalsze strony zostały uznane przez właściela bloga za zawierające treści przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich (mających ukończone 18 lat). Strony te zawierać mogą w szczególności treści o tematyce erotycznej, a także treści drastyczne lub inne przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich. Decydując się na zapoznanie z treścią tych stron, czynisz to na własną odpowiedzialność.

Korzystanie ze stron zawierających treści przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich następuje na ryzyko osoby decydującej się zapoznać z takimi treściami.

Oświadczam, że mam ukończone 18 lat i wchodzę na własną odpowiedzialność.